W Szkole Podstawowej nr 4 w Augustowie zakończył się Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. Podsumowanie akcji odbyło się w poniedziałek, a jej finałem było utworzenie na hali sportowej „żywego łańcucha solidarności”.
Niebieski kolor jako znak sprzeciwu
Uczniowie i nauczyciele przyszli tego dnia ubrani na niebiesko, okazując w ten sposób sprzeciw wobec bullyingu i przemocy rówieśniczej. Wspólne działanie miało symbolizować jedność, wzajemne wsparcie i troskę o siebie nawzajem.
Podziękowania dla uczniów
Organizatorzy podkreślili, że uczniowie podeszli do tematu poważnie i dojrzale oraz z dużym zaangażowaniem włączyli się w przygotowane działania. Jak zaznaczono, wspólnie można budować szkołę, w której każdy czuje się bezpieczny, akceptowany i szanowany.
Słowa mają moc
W komunikacie zwrócono uwagę, że słowa mogą budować, dodawać odwagi i uszczęśliwiać, ale mogą też ranić. Żarty, wyśmiewanie, obrażanie czy wykluczanie mogą sprawić komuś ogromną przykrość. Podkreślono, że w szkole nie ma zgody na żadną formę nękania i przemocy.
Apel o reagowanie
Zaapelowano, aby nie być obojętnym i reagować, gdy komuś dzieje się krzywda, wspierać osoby potrzebujące pomocy oraz stawać po stronie tych, którzy sami nie potrafią się obronić. Jak podkreślono, reakcja świadków ma znaczenie.
Zasady obowiązują cały rok
Tydzień profilaktyki dobiegł końca, ale zasady, o których rozmawiano, obowiązują przez cały rok. Szkoła zachęca do dbania o siebie nawzajem każdego dnia, okazywania życzliwości i szanowania różnic – nawet gdy nie zgadzamy się ze sobą we wszystkim. „Szkoła dobrych relacji zaczyna się od nas – od naszych słów, gestów i codziennych wyborów” – podsumowano.
Akcja wpisuje się w ogólnopolskie działania profilaktyczne, które w wielu placówkach oświatowych prowadzone są w formie warsztatów, pogadanek i wydarzeń integracyjnych. Ich celem jest nie tylko reagowanie na przemoc, ale przede wszystkim jej zapobieganie poprzez budowanie kultury szacunku wśród uczniów.
Źródło: Szkoła Podstawowa nr 4 im. Marii Konopnickiej w Augustowie
Fot. facebook.com

